Zimno jak cholera, ale jest nieźle. Dojechaliśmy! No
i pieczemy na jaworku pstrągi.
|
|
Nasze obozowisko. Północny brzeg zatoki III.
|
Fajny kamyczek.
|
Wyspa przy IV zatoce. Na jej brzegu z tej strony
widać wał po grodzisku.
|
Tu byłem: 1972... "Pamiątka" po turystach.
|
Tu byłem: 1935(?)!!! Drzewo wyglądało na ponad 100
lat. Ciekawe czy to prawdziwy napis?
|
Przez pierwsze 3 dni padało, a więc kolorki
"burzowe".
|
Stromym zjazdem dociera się na polanę najbliższą
wyspie. Szkoda że turyści i nurkowie sporo naśmiecili
(m.in. graffiti na drzewach!).
|
Głazowisko nad brzegiem jeziora. Bobięcińskie bardzo
pod tym względem przypomina Hańczę.
|
Głazowisko w szerszej perspektywie.
|
Po lewej wyspa z grodziskiem, po prawej cypel z
polaną nadającą się na obozowisko.
|
Wał ziemny na wyspie.
|
Maciek miał poważne problemy z tą wspinaczką...
|
|
Sławek podczas ulubionych medytacji. Głowacz,
pobudka!!!
|
|
|
Dołaczył do nas Marek, vel Luźny. Mała zagadka: jak
go rozpoznać?
|
|