Poniedziałek rano. Zimno, pusto, ale po niezłych
przejściach z dojazdem w końcu na miejscu.
|
|
Czerwony Beret w akcji.
|
Skąd się tutaj wziął ten średniowieczny turysta?
|
Pod wodą było zimno. Ryby jeszcze nie wyszły z głębin
na płytkie. Ale jezioro jest ciekawe. Głazy,
ścianki...
|
|
|
Szeryf z Jamesonem w ręku.
|
Urodziny Roberta. Ech... Jutro wracamy.
|
Cygarko, Jameson, to się nigdy nie znudzi!
|