|
|
Księga gości |
|
| Odwiedziłeś moją stronę? Spodobała Ci się? A
może masz jakieś krytyczne uwagi? Wpisz się do
KSIĘGI
GOŚCI.
|
|
 |
|
|
|
|
|
Strona główna > Nurkowanie > Malta |
|
Malta 09.2000.
Krótka podróż samolotem do Niemiec (ok. 500DM),
przesiadka i po paru godzinach jestem na Malcie. Z
góry dokładnie było widać, jak mała jest to wyspa i
jak jałowa. Same skały, niska zabudowa i skaliste
brzegi, które w wielu miejscach tworzą pionowe klify o wysokości do
kilkudziesięciu metrów. Zalogowałem się w hotelu i
korzystałem z uroków maltańskiego życia. Kraj jest
nastawiony na przyjezdnych (50% przychodu jest z
turystyki) i łatwo jest znaleść informacje i dogadać
się (była kolonia brytyjska). Oprócz języka Anglicy
pozostawili ruch lewostronny, co niesamowicie
utrudnia życie tym, którzy decydują się na
wypożyczenie pojazdu (w ciągu kilku dni widziałem
sporo stłuczek->wszystko z udziałem turystów). No
ale do rzeczy. Nurkowałem 3 dni w ABC, a następnie
wynająłem przewodnika z samochodem i pojechaliśmy na
drugi koniec wyspy (w miejsce przeprawy promowej na
Gozo), gdzie daliśmy dwa pełne nury w sprzęcie.
|

Pionowe klify to na Malcie norma
|

Odprawa promowa na Gozo; tu jest Marfa i Rozi
|

|

|
|
Nurkowanie swobodne.
|
|
W większości brzegi są trudno dostępne. Ostre i
strome skały utrudniają, lub uniemożliwiają zejście,
no ale zawsze można gdzieś się wcisnąć. Jeżeli
dysponuje się łódką (motorówki do wypożyczenia bez
problemu), to można wpłynąć do jednej z wielu lagun o
piaszczystym brzegu. Osobiście zwiedziłem dwa
miejsca: okolice hotelu ....., oraz fantastyczne
miejsce o nazwie Blue Lagoon. Błękitna Laguna, to
nazwa całkowicie oddająca charakter tego kąpieliska.
Woda na przestrzeni kilkuset metrów, ograniczonej
skałami, ma głębokość 4-5 metrów, a na dnie
fantastyczny, biały piasek. Całość oglądana z góry
daje niezapomniane wrażenie. Chociaż z drugiej
strony, oprócz wrazeń estetycznych, raczej nie należy
się tam spodziewać ryb i czegoś ciekawego do
oglądania pod wodą. W czasie pozostałych nurkowań
bawiłem się również fantastycznie. Widoczność 15-20m,
temp. wody 24 st. C. Można więc było leżeć na
powierzchni bez pianki i spokojnie oglądać podwodne
życie: zagłębienia w wapiennych skałach, rybu, czasem
nawet spore. Po wypatrzeniu czegoś ciekawego można
spokojnie dać nura i zobaczyć to z bliska. Maks.
schodziłem na 15m, ale tylko wtedy, gdy pływałem ze
znajomym. Co za frajda w porównaniu z naszymi
jeziorami!
|

Blue Lagoon
|

Blue Lagoon: widok z góry
|

|

Na końcu skał jest zejście na Rozi
|
|
Marfa Point i Tugboat Rozi.
|
|
No a na koniec deser: nurkowanie na wraku (Rozi) i na
pionowej ścianie z jaskiniami (Marfa). Znalezienie
bazy nurkowej nie było kłopotem: była przy naszym
hotelu. Umówiliśmy się z intruktorem na niedzielę
rano. Ustaliliśmy cenę, pokazałem mu swoje
uprawnienia, przymierzyliśmy sprzęt i byliśmy gotowi.
Trochę naczytałem się przed przyjazdem, ze trzeba
mieć zaświadczenie od lekarza z Malty, ale facet tego
nie sprawdzał. Zgodził się nawet bez problemu zabrać
razem z nami mojego znajomego, który w akwalungu raz
nurkował, ale nie miał żadnych papierów. Pływał z
nami na Marfie. Tyle, że go bacznie pod wodą
obserwowałem. Wyjazd na nurkowanie był atrakcyjny
również dlatego, że jechaliśmy na drugi koniec Malty
Range Roverem i obejrzeliśmy przy okazji wszystkie
krajobrazy z bliska. Naszym celem było miejsce odpray
promowej na Gozo. Tu założyliśmy sprzęt i po zejściu
nad wodę skoczyliśmy ze skał. Woda kryształ.
Kilkanaście metrów płytszej wody raptownie się urywa
i stromo schodzi na 30-40m. Idealnie czysty piasek i
błękitna woda to jest to. Jak w akwarium. Po krótkim
czasie na piasku można zobaczyć leżący wrak. Średniej
wielkości kuter. Wpłynęliśmy do sterówki, ładowni,
popływaliśmy z rybami i zaczęliśmy powoli wracać.
Minęliśmy kotwicę i po wpłynięciu między skały
zrobiliśmy krótką dekompresję. Wyszliśmy na brzeg w
miejscu, gdzie zaczyna się nurkowanie o nazwie Marfa.
Trochę odpoczeliśmy, zmieniliśmy butle i z powrotem
do wody. Marfa zaczyna się od płytkiej wody. Można
pooglądać kolorowe ryby, jest trochę roślin i glonów.
No i w pewnym momencie dopływa się do brzegu urwiska.
Wystawiasz głowę do przodu, a pod tobą 30 metrowa,
pionowa ściana. Podpłynęliśmy do przodu i zaczęliśmy
szybować w dół. Klawo. Po drodze zwiedzanie jaskiń i
figurki Matki Boskiej ustawionej, aby przynosiła
szczęście. Chętnie wybiorę się tam jeszcze raz, aby
zwiedzić inne miejsca.
|

Mapa Tugboat Rozi
|

Nurkowisko Marfa
|

Zejście na Marfę
|

|
|
|