strona główna
Księga gości
Odwiedziłeś moją stronę? Spodobała Ci się? A może masz jakieś krytyczne uwagi? Wpisz się do KSIĘGI GOŚCI.
Google


Szukaj w sieci
Szukaj w tej witrynie
Kliknij, aby zobaczyć prognozę dla Warszawy.
Strona główna > Nurkowanie > Jezioro Wukśniki
Jezioro Wukśniki .
(tekst powstał w marcu 02')

Jezioro Wukśniki leży ok. 40 km od Olsztyna, w pobliżu Miłakowa. Praktycznie nie jest widoczne z żadnej drogi, która przebiega w pobliżu, więc z trafieniem mogą być pewne problemy. Ja sam jadąc od strony jez. Narie i nie posiadając mapy, dojechałem zgodnie ze wskazówkami "tubylców" z Książnika do małej plaży leżącej po drugiej stronie Mysłak. Moze nawet dobrze się stało. Dojazd w to miejsce jest polną, nieutwardzoną drogą, przejezdną tylko jak jest przez co najmniej kilka dni sucho. Najbardziej cywilizowane miejsce, to ośrodek wypoczynkowy Mysłaki.

Wukśniki są chyba nadal jeziorem zbliżonym do oligotroficznego. Przejrzystość z reguły nie spada poniżej 7m. Chociaż z drugiej strony byłem świadkiem zerowej widoczności ubiegłego lata. Nie wiem, czego to był zakwit, ale sprzętu nie rozłożyłem nawet. Ciekawe, czy był to ten pierwszy raz, zwiastujący nadchodzącą i gwałtowną eutrofizację? Tak, czy inaczej, późną jesienią widać pod wodą nawet do kilkunastu metrów. Tak więc woda jest idealna do nurkowania. Fajnie jest być na 10m i oglądać taflę wody. Do 20-stki można śmiało pływać bez latarki.

Pod wodą nie ma zbyt wiele mułu, a jeżeli jest to w formie szarożółtego osadu. W wielu miejscach są strome, piaszczyste stoki, porośnięte rdestnicami. Tam można pooglądać trochę szczupaków i okoni, oraz uwaga: raków szlachetnych. Oprócz frajdy z nurkowania, chyba najbardziej jednak można zapamiętać termikę zbiornika. Termoklina jest płytko i nawet latem 4 st.C poraża już na 8-10m.

Chociaż na mapce są zaznaczone polne drogi wzdłuż jeziora, to w praktyce osobowym samochodem lepiej wybrać się do ośrodka Mysłaki. W sezonie jest tam trochę ludzi, ale generalnie da się wytrzymać. Na zdecydowany plus tego miejsca można zaliczyć solidny pomost z platformą do skoków do wody. W zależności od liczby turystów (poza sezonem "lipiec-sierpień" jest pusto), można zająć kawałek pomostu, lub rozłożyć się na plaży. Zejście do wody jest łagodne, ale za pomostem spada gwałtownie do 8m. Na lewo od pomostu (wzdłuż trzcin) jest niezły spad, a na 23m leży łódź rybacka, którą można przy odrobinie szczęścia namierzyc i poogladać. Taki słodkowodny wrak. Kiedyś oplątany sieciami, które zostały obecnie usunięte. Na wysokości cypla, widocznego z pomostu po lewej stronie, znajdują się w wodzie solidne głazy, a dalej zejście na 68 m (plan batymetryczny). Warto w tym miejscu przypomnieć, że jezioro zebrało już śmiertelne żniwo, a nad jego brzegiem znajduję się pamiątkowa płyta, ku czci pechowych płetwonurków. Głębokość maksymalna w tak zimnej wodzie jest zawsze bardzo ryzykowna. No i jest na granicy "wytrzymałości" większości organizmów na tlen, przy oddychaniu powietrzem.

Mapa jez. Wukśniki Mapa okolic jez. Wukśniki. Warto zwrócić uwagę na wzniesienie 164m. To właśnie stok tej góry schodzi w wodę aż do 68m głębokości. Górka o której wspominałem. Przy niej jest dogodne miejsce do rozłozenia sprzętu i mała plaża (na dwóch kolejnych zdjęciach).
"Dzika" plaża. W tle widać zabudowania ośrodka Mysłaki. Na lewo od plaży jest fajna zatoka z masą roślinności (pewnie latem jest przyjemniej, bo na wiosnę to tylko częściowo zgniłe resztki).
Zdjęcie z wiosennego nurkowania. Po prawej stronie, tam gdzie stoję, jest fajny pas trzcin, gdzie można pooglądać fajne ryby. Wiosenna przejrzystość mnie nie powaliła na kolana, ale i tak było nieźle.
Pomost i plaża w Mysłakach. Taki domek można wynająć poza sezonem bez kłopotu. Dwa pokoje i umywalka. Ceny umiarkowane.

Valid XHTML 1.0!

Copyright © 1999-2010 Adam Pawtel (abyss@pawtel.pl)

Poprawny CSS!

statystyka