|
Gwda k. Płytnicy. Czerwiec 2005.
|
|
|
Roman już od rana szykował Jamesona
|
Deszczowe widoczki towarzyszyły nam codziennie
|
Robert jakoś znalazł chwilę wolnego i przyjechał
|
|
Zbierają na płani poniżej mostu!
|
Szkoda że tylko niewymiarowe
|
Most kolejowy poniżej ujścia Płytnicy wysadzony w 45r.
|
|
Potężna wyrwa po trotylu
|
|
|
Droga do naszego obozowiska
|
Miło poleżakowac w brzózkach po obiedzie
|
|
A jeszcze przyjemniej być strażnikiem ognia
|
Zachody słońca są tu przepiękne
|
|
|
Największa rynna, ale lipienie poniżej 30cm
|
Ja łowię, reszta ma widowisko
|
|
Chwila przerwy, znowu kajakarze
|
|
|
|
Gwdusia w pełnej krasie
|
Ruszt sprawdził się doskonale
|
|
|
Czarek najdłużej dotrzymywał nam towarzystwa
|
|
|
|
|
Goście: leśniczy, Jurek z Lędyczka i Romek z Płytnicy
|